Dym znikł
bez śladu
kwiaty odeszły
w niepamięć
a dwie szkapy
rżą i rżą
w ciemnościach
wtorek, 11 stycznia 2011
poniedziałek, 3 stycznia 2011
* * * (Tramwajem niebieskim...)
Tramwajem niebieskim
numer pięć
autobusem
sto trzydzieści dziewięć
nogami niepewnymi
jutra
wracam do pokoju
mieszkania
zwanego domem
gdzie nikt nie czeka
gdzie nic nie cieszy
numer pięć
autobusem
sto trzydzieści dziewięć
nogami niepewnymi
jutra
wracam do pokoju
mieszkania
zwanego domem
gdzie nikt nie czeka
gdzie nic nie cieszy
środa, 22 grudnia 2010
* * * (Trzeba mieć odwagę...)
Trzeba mieć odwagę
prawdę powiedzieć
samemu sobie
skłamać bliskich
kiedy trzeba
udawać mądrego
w sytuacji
bez wyjścia
prawdę powiedzieć
samemu sobie
skłamać bliskich
kiedy trzeba
udawać mądrego
w sytuacji
bez wyjścia
poniedziałek, 20 grudnia 2010
DWA WIERSZE
Dwa wiersze
za dwa piwa
dwa spacery
dwa księżyce
dwa rozstania
dwie podwójne
dwie ulice
i nas dwóch
ty z lewej
ja z prawej
ty z lewej
ja z prawej...
za dwa piwa
dwa spacery
dwa księżyce
dwa rozstania
dwie podwójne
dwie ulice
i nas dwóch
ty z lewej
ja z prawej
ty z lewej
ja z prawej...
wtorek, 30 listopada 2010
poniedziałek, 22 listopada 2010
PLACEBO
Być sobą
od początku
do końca
nie okłamywać
własnych myśli
i pragnień
mieć twarz
w każdej
sytuacji
i sumienie
czyste
jak łza
niemowlęcia
od początku
do końca
nie okłamywać
własnych myśli
i pragnień
mieć twarz
w każdej
sytuacji
i sumienie
czyste
jak łza
niemowlęcia
czwartek, 18 listopada 2010
MINIMUM
Moje ciało
ogranicza
do minimum
pozory swobodnego
wyboru
zabrania
grzesznym myślom
tworzyć życie
inne
niż jest
ogranicza
do minimum
pozory swobodnego
wyboru
zabrania
grzesznym myślom
tworzyć życie
inne
niż jest
czwartek, 11 listopada 2010
wtorek, 26 października 2010
* * * (Mój wiersz...)
Mój wiersz
rzadko się
uśmiecha
jest ponury
zły
pije pali
i nikogo
nie kocha
nikomu
nie ufa
rzadko się
uśmiecha
jest ponury
zły
pije pali
i nikogo
nie kocha
nikomu
nie ufa
Subskrybuj:
Posty (Atom)