Daleko odejść
od siebie
szukać marzeń
w zapomnieniu
oto droga
ku śmierci
oto lęk
przed życiem
środa, 28 lipca 2010
poniedziałek, 26 lipca 2010
WIELKA WODA
wielka woda
sen ucina
samo południe
bosy ślad zostawia
a wiatr się śmieje
i przykrość sprawia
sen ucina
samo południe
bosy ślad zostawia
a wiatr się śmieje
i przykrość sprawia
sobota, 24 lipca 2010
NASZA MŁODOŚĆ
gdzie nasza młodość
tam zegar bije
niby czwarty wymiar
i niby na niby na migi
gadam sam z sobą
twój warkocz mocno spięty
opada na pamięć
oddychasz spokojnie
i patrzysz na wiatr
co ucieka ucieka
tam zegar bije
niby czwarty wymiar
i niby na niby na migi
gadam sam z sobą
twój warkocz mocno spięty
opada na pamięć
oddychasz spokojnie
i patrzysz na wiatr
co ucieka ucieka
środa, 21 lipca 2010
LEŻĄ JAK
Leżą jak
trupy
po bitwie
Leżą jak
pnie drzew
po pożarze
Leżą jak
łopaty
po trzeciej zmianie
Leżały...
Zmieniono
popielniczkę
trupy
po bitwie
Leżą jak
pnie drzew
po pożarze
Leżą jak
łopaty
po trzeciej zmianie
Leżały...
Zmieniono
popielniczkę
niedziela, 18 lipca 2010
* * * (Jej adres wraz z kodem...)
Jej adres wraz z kodem
Jej telefon wraz z numerem
Jej miłość wraz z pożądaniem
Jej ciało wraz z nowotworem
Zabrania mi zasnąć
Jej telefon wraz z numerem
Jej miłość wraz z pożądaniem
Jej ciało wraz z nowotworem
Zabrania mi zasnąć
piątek, 16 lipca 2010
niedziela, 11 lipca 2010
CISZA
Najpierw były łzy
i białe prześcieradło
Później - farbowanie
wszystkiego na czarno
W końcu był długi
orszak pogrzebowy
Teraz jest puste łóżko
i... Cisza w domu
i białe prześcieradło
Później - farbowanie
wszystkiego na czarno
W końcu był długi
orszak pogrzebowy
Teraz jest puste łóżko
i... Cisza w domu
piątek, 9 lipca 2010
* * * (upadła mu miłość ...)
upadła mu miłość
na trawę zieloną
dużej polany
okularów szukał
nerwowo
niecierpliwie
jak paragraf klęcząc
gorączkowo macał
rzeczywistość
mijały lata wieki
on nadal zgięty
z dużymi oczyma
czeka na cud
dąb
w środku lasu
na trawę zieloną
dużej polany
okularów szukał
nerwowo
niecierpliwie
jak paragraf klęcząc
gorączkowo macał
rzeczywistość
mijały lata wieki
on nadal zgięty
z dużymi oczyma
czeka na cud
dąb
w środku lasu
środa, 7 lipca 2010
ÓSME DNO TYGODNIA
ósmego dnia
o ósmej rano
osiem słów zaginęło
osiem szczytów
osiem chmur pokryło
osiem kier ktoś zalicytował
ósemki pik inny położył na stole
osiem na osiem
ósme piętro
ósme drzwi po lewej stronie
i blada dziewczyna
i słodkie wino
i skryta słabość
i czarne pończochy
i biała broń
i straszna cisza
i krótki śmiech
ósmą trwogę wywołuje
ósme kłamstwo wypowiada
osiem cieni wokół
ósme poty biją
ósma wódka
ósmy szał zalała
ósme dno tygodnia
osiem wierszy poroniło
ósmej nocy
o ósmej
ósme ja się ujawniło
o ósmej rano
osiem słów zaginęło
osiem szczytów
osiem chmur pokryło
osiem kier ktoś zalicytował
ósemki pik inny położył na stole
osiem na osiem
ósme piętro
ósme drzwi po lewej stronie
i blada dziewczyna
i słodkie wino
i skryta słabość
i czarne pończochy
i biała broń
i straszna cisza
i krótki śmiech
ósmą trwogę wywołuje
ósme kłamstwo wypowiada
osiem cieni wokół
ósme poty biją
ósma wódka
ósmy szał zalała
ósme dno tygodnia
osiem wierszy poroniło
ósmej nocy
o ósmej
ósme ja się ujawniło
Subskrybuj:
Posty (Atom)